To, że jesteś mądry, nie znaczy, że nie jesteś idiotą… I na odwrót.

Droga nie jest tania

przez , 27.mar.2016, w Bez kategorii

Po latach dochodzę do następującego wniosku:
Szanse na … bez zgłębiania siebie są bliskie zeru.

Człowiekiem całe życie będą rządziły lęk, chciwość lub pożądanie.
Nieważna inteligencja, status społeczny, zamożność.
Nieważna samooocena oraz ocena otoczenia.
Nieważne osiągnięcia.
Wszystko to tylko kolorowe paciorki za które sprzedajemy sami siebie, lub los, którym nas straszą.

Bez praktyki nie ma rezultatów.

Sklep z prawdą
Anthony de Mello „Śpiew ptaka” (fragment)

Nie wierzyłem własnym oczom, kiedy zobaczyłem napis na sklepie: sklep z prawdą. Tu więc sprzedawano prawdę.
Grzeczna ekspedientka zapytała mnie, jaki rodzaj prawdy chciałbym kupić: prawdę częściową czy prawdę pełną. Oczywiście, pełną prawdę. Nie chciałem oszustw, pochwał ani racjonalizacji. Chciałem, żeby moja prawda była naga, jasna i absolutna.
Ekspedientka zaprowadziła mnie do innej części sklepu, gdzie sprzedawano pełną prawdę.
Tam sprzedawca spojrzał na mnie współczująco i wskazał etykietkę z ceną.
– Cena jest bardzo wysoka, proszę pana – powiedział.
– Jaka jest? – zapytałem, zdecydowany nabyć prawdę za każdą cenę.
– Cena polega na tym – mówił – że jeśli pan tę prawdę zabierze, nie będzie pan już miał wytchnienia do końca życia.

Wyszedłem ze sklepu smutny. Myślałem, że mógłbym kupić prawdę za niską cenę. Nie jestem jeszcze gotów na Prawdę. Od czasu do czasu pragnę spokoju i wytchnienia. Muszę jeszcze sam siebie oszukiwać usprawiedliwieniami i racjonalizacjami. Ciągle jeszcze szukam ucieczki w moich niezłomnych wierzeniach.

Zostaw komentarz więcej...

Takie tam filozofowanie

przez , 21.lut.2016, w Bez kategorii

Dziś zjadłem kanapki z miodem (dwie, póki co).
Dzięki temu nabrałem chęci do napisania czegokolwiek.
Pomyślałem, że dobrze by było napisać coś, co spowoduje ogólną miłość, współczucie, zrozumienie i tak dalej.
Wydaje mi się, że może nietrafnie, ale co tam. Jak to powiedział Ptasiek: „Ale próbować warto.”

Jeśli możesz to spójrz na drugiego człowieka. Może być przez okno, ale lepiej przez pokój.
Człowiek ten będzie miał jakieś cechy fizyczne i cechy osobowości.
Poobserwuj chwilę te cechy.
Teraz przyjrzyj się trochę uważniej.
Człowiek ten walczy o przetrwanie tak samo jak ty.
Sytuacja może być inna, ale tragizm pozostaje ten sam.

Pod tym wszystkim co jest na zewnątrz, pod filozofiami, narzekaniem, śmiechem…
…spróbuj zobaczyć istotę zalęknioną o przeżycie.

Dziękuję.

Zostaw komentarz więcej...

Uśmiechnij się, jutro możesz nie mieć zębów.

przez , 27.gru.2015, w Bez kategorii

Po wyrzeczeniach i staraniach…
Chwilach radości i uniesień…
Walce i odpoczynku…
I tych wszystkich chwilach, które się przydarzają,
Wszystkich myślach, które się pomyślą…
… czy zostaje coś więcej niż dobroduszny uśmiech?
Taki, który pojawia się na twarzy starca widzącego walczące dzieci.

Tylko przez chwilę w moim życiu szukałem całym sercem.
Wystarczy napełnić żołądek, aby rządzić człowiekiem.

Całym sercem, ciałem, umysłem i całą duszą…
Całym sobą…

Czego pragniesz?

Zostaw komentarz więcej...

Jestem neuronem

przez , 23.lis.2015, w Bez kategorii

http://ncase.me/neurons/

I oto zagadka „Jak zmienić siebie?” została naukowo rozwiązana.

Parę lat temu, kiedy pisałem o skojarzeniach rządzących naszym życiem, nie miałem dowodów poza swoimi obserwacjami.
Teraz jest to wytłumaczone łopatologicznie.
Prosty dowód na to, że medytacja, hipnoza, placebo i inne takie działają.

Pomyśl o sobie.
Widzisz te wszystkie połączenia, które masz zaprogramowane?

Kiedy już o nich wiesz – masz wybór.

2 komentarze więcej...

Wróble

przez , 31.paź.2015, w Bez kategorii

Lubię wróble.
Zaczęło się to kiedy zobaczyłem wróbla karmiącego gołębie. Karmnik był za mały dla gołębia, a wróbel siedzący w środku brał ziarno do dzioba, patrzył czy gołębie chodzą pod spodem i zrzucał te ziarno na dół. Robił to przez ładnych parę minut.

Jeśli mam okazję to często patrzę jak wróble jedzą. Dziwne jest to, że mając kupę ziarna, okruchów czy czegokolwiek, one nadal będą walczyły o to. Będą się odganiać od tego jedzenia, zamiast najeść się do syta.

Zupełnie jak ludzie.

Chyba gdzieś w komórkach jest zapisana informacja, że surowce są ograniczone.

Wiecie co jeszcze lubią wróble i ludzie?
Taki mały bonus.

Zostaw komentarz więcej...

Świat jest świadkiem.

przez , 29.paź.2015, w Bez kategorii

Najgorszą ze wszystkich rzeczy jakie kiedykolwiek mi się przytrafiły była utrata kontaktu ze światem.

Byłem tak zajęty, że nie siedziałem na mostku i nie słuchałem. Nie jadłem gofra pełen zadowolenia. Nie byłem wdzięczny za to, że żyję.

A świat był cały czas i cały czas cośtam sobie robił.

Traciłem więc różne rzeczy, stany i tak dalej i nie wiedziałem czemu?
Pogubiłem się i nie umiałem się znaleźć.
Zapomniałem jak.

I kiedy zrozpaczony zadałem pytanie w powietrze „Czemu tak się dzieje??”.
„Wyluzuj się. Tracisz, żebyś mógł mieć lepiej niż sam sobie możesz wymyślić.” odpowiedział świat.

I poczułem się jak gdybym spotkał przyjaciela, którego nie odwiedzałem od lat, a ten przychodzi niespodziewanie i mówi „Zapomniałeś, że jak masz problemy to najpierw do mnie?!”.
I w ogóle nie martwi się tym, że naprawdę zapomniałem.

http://miszcz.blog.pl/2010/06/05/palec-w-kontakcie-czyli-dialog-ze-swiatem/

Byłem tą osobą z końca notki.

Pamiętać łatwo i zapomnieć łatwo.
Kocham świat.

Zostaw komentarz więcej...

Kolejne kłamstwo

przez , 22.wrz.2015, w Bez kategorii

Kiedyś chciałem być lepszy, mądrzejszy i tak dalej. Zauważyłem mnóstwo swoich wad i chciałem się zmienić. Wszystko szło (w miarę) dobrze. Byłem zadowolony z rezultatów.
Któregoś razu trafiłem na słowa, że jestem dobry taki, jaki jestem. Nie muszę się zmieniać, żeby być szczęśliwym.

Paradoksem było to, że te słowa mnie zmieniły. Co gorsza, są zgodne z prawdą.

Można więc mieć grupę zadowolonych z siebie złodziei i nikt im nie przetłumaczy, że mogliby się zmienić.

Czy celem ludzkiego życia jest szczęście?
Byłem przekonany, że o to chodzi. O samospełnienie.
Jeśli ktoś chce być świętym i nim zostanie = jeśli ktoś chce dużo nakraść i się uda ?

Obie osoby osiągają stan poniekąd ten sam.

Czas na historyjkę.

Pewien człowiek zasłużył się, więc buk rzekł:
„Spełnię twoje trzy życzenia.”
„Chcę mieć nową żonę!”
Obecna żona umarła, ale na pogrzebie ludzie zaczęli wspominać jej dobre cechy, więc człowiek rzekł:
„Chcę jednak, żeby moja stara żona żyła i nadal była moją żoną.”
Żona więc ożyła jak gdyby nic się nie stało.
Pozostało jednak jeszcze jedno życzenie, a człowiek myślał…
Mijały dni, miesiące, a on nie wiedział o co prosić.
„Buku! Doradź mi!” poprosił zrozpaczony.
Buk się roześmiał i powiedział:
„Poproś o zadowolenie ze wszystkiego co przyniesie życie”.

Tylko czy o to chodzi?

Żyje się po to, żeby wzrastać, czy wzrasta się po to, żeby być zadowolonym?
A po co w ogóle jest się zadowolonym?
Czy to nie jest taka marchewka na kiju za którą człowiek goni?

1 komentarz więcej...

Philozoofil

przez , 13.wrz.2015, w Bez kategorii

Filozofia

Philos Sophia

Miłość Mądrość

Dawniej filozofi myśleli o bycie i świadomości, ale też myśleli o tym jak zrobić pompę, żeby nie trzeba było po wodę chodzić.

Bodajże jeden filozof nie pozwalał wchodzić do swojej szkoły ludziom nie znjącym arytmetyki, nieważne jak byliby poważani.

Wszystko po to aby poznać i zrozumieć otaczający świat.

Myślę, że stosunek filozofów do nie-filozofów jest wyznacznikiem rozwoju cywilizacji.

Coraz lepsze sposoby na wrażenia zmysłowe raczej nie.

Zostaw komentarz więcej...

Kim ja w ogóle jestem?

przez , 13.wrz.2015, w Bez kategorii

Kiedyś przeczytałem, że najważniejszą rzeczą nie jest być lub mieć, ale znaleźć odpowiedź na pytanie „Kim jestem?”

Kiedy zdobywam, szukam, walczę lub robię tysiące innych rzeczy nie myślę o tym.
Nie myślę w ogóle. Gdzieś w środku wiem, że to całe zamieszanie jest mało warte, że życie to chwila. Mimo to zapominam o sobie.

Tak jak podczas naprawdę dobrej zabawy, książki lub filmu traci się kontakt z rzeczywistością.
Ludzie płaczą na filmach, dzieci kłócą się o to kto wygrał i tak dalej.

Czym się różni płacz dziecka po przegranej zabawie od płaczu dorosłego po przegranej sprawie w sądzie?
Przecież oboje uważają, że „To było NAPRAWDĘ WAŻNE!”

Kiedy siadam i cieszę się własną obecnością pamiętanie o sobie jest proste.
Kiedy rozmawiam z kimś jest to trudniejsze.
Kiedy chcę czegoś jest to bardzo trudne.

Nie ma chcenia. Chcenie to tylko porównywanie chwili obecnej z wyobrażoną.

Kiedy porównuję jest to bardzo trudne.

Proste jest, kiedy patrzę i widzę.

„Patrz i widź” heheh.

Zostaw komentarz więcej...

Trud życia

przez , 14.sie.2015, w Bez kategorii

Na własne życzenie doświadczyłem czym jest udawanie, oszukiwanie siebie, prokastynacja, uzależnienie, pracoholizm i parę innych rzeczy ktróre składają się na coś co ludzie nazywają „trudem życia”.

Większość z tych rzeczy bierze się stąd, że człowiek ma głupie przeświadczenia (poparte zazwyczaj mało obiektywnymi opiniami), że „coś mi się należy od życia”/”trzeba coś zrobić, aby życie miało sens”/”jeśli nie zrobię xxx to yyy”.

Po doświadczeniu tych różnych rzeczy nadal uważam, że to głupota.

Głupotą jest walczyć o rzeczy niewarte walki. Tak, byłem głupcem i jestem głupcem.

Mam nadzieję, że szybko stanę się mądrzejszy.

2 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...